Drogi do domu

Teksty

<< powrót

 

Nogi

  *   Mój przyjaciel masażysta powiedział, że mam całe pospinane nogi. „To ma związek z bezpieczeństwem, ze stabilizacją. Powinnaś o tym pomyśleć. To ważne mieć świadomość swoich korzeni. Czy w ogóle zwracasz na nie uwagę?”   **   Od kilku lat Rudy ma nową pasję. Jeździ na różne wydarzenia retro – wycieczki starymi pociągami, bie... [ więcej ]

Co można przewidzieć

  Przy budowie drogi trzeba przepowiadać przyszłość. Oczywiście nikt nie jest w stanie powiedzieć, co będzie za dwadzieścia lat. Dlatego przyszłość się projektuje. Bierze się dostępne dane i odnosi do nich. Drogi z założenia powinno się budować z zapasem wykraczającym poza aktualne potrzeby. Przyszłość zależy od tego, jak ją przepowiemy. I jak postępujemy z ... [ więcej ]

Wiatr z zachodu

  Zaczęło się pięćset lat temu. Ścięte drewno Karkonoszy spławiano rzekami do pobliskich kopalń srebra. Korzenie podgrzewały piece w wędrownych hutach szkła. Las mieszany regla dolnego zmieniał się w rozległe poręby. Kilka wieków później pasterze, owce i kozy mieli do wyboru więcej łąk niż dzięcioły buków. Leśnicy zebrali się, by zdecydować, jak szybk... [ więcej ]

Matematyka

  *   Bardzo chciała pracować na drogach. Mówię jej: daj spokój, zimno w dupę, nie ma nawet miejsca, żeby się załatwić. Ale się uparła. Robiliśmy drogę do Zgorzelca od ronda w Jeleniej Górze. W końcu dyrektor powiedział: „Panie Andrzeju, niech pan ją weźmie na przeszkolenie”. Pomyślałem, dobra, ja ją tutaj zniechęcę, gdzie się będzie kobieta pał... [ więcej ]

Polska - Niemcy

  Niemcy na przykład stawiali drogi, tak jak się stawia domy – na gruncie, który już nie przemarza. Dlatego ich betonowe drogi są tak wytrzymałe. Stoją stabilnie po czterdzieści lat i dłużej. To sztywne konstrukcje i nie niszczą się dzięki temu, że opierają się na głębokich fundamentach. Niemcy zbudowali nad autostradą do Wrocławia bardzo wysokie wiadukty. O... [ więcej ]

Irak

  Elżbieta i Jan jednak nie wzięli ślubu. Nigdy nie byli razem, ale w ’81 na kontrakty do Iraku mogły wyjeżdżać tylko kobiety zamężne. Jan pojechał do Iraku sam. Dwa najważniejsze pudła z hotelu robotniczego wywiózł do matki i szwagra. U matki zostawił uzbierane przez lata alkohole, u szwagra książki. Stan wojenny zastał go, kiedy wiózł tony piachu na pustyn... [ więcej ]

Pościel

  Danka i Maciek przyjechali do Świeradowa w 1979 roku.  Kiedy Danka pierwszy raz wyprała pościel w nowym domu, powiedziała do Maćka, żeby zaniósł ją do magla. Ale w Świeradowie nie było magla. Maciek wrócił z miasta, a Danka była zajęta czymś innym i schowała mokrą pościel do szafy. Przypomniała sobie o niej po kilku dniach. Cenny len pokrył się już wars... [ więcej ]

Łyżeczka

  1 września ’87. Ósma rano – odpalają sprzęt. Górzyniecka była już utwardzona. Na nawierzchni leżała pierwsza warstwa tłucznia. Walec jedzie drogą w dół, a z góry pędzi jakiś samochód. Kiedy walec jedzie, to już nic go nie ominie. To był Lanos[1] albo Polonez i wpakował się do rowu. Wyskoczył z niego młody chłopak. Wyglądał, jakby zamiast iść na r... [ więcej ]

Pamięć rzeczy

  Pamiętają czasy niemieckich właścicieli i okres wysiedleń. Lata sześćdziesiąte, kiedy nie było osiedla, na którym mieszkamy. Czasy przed modrzewiem, którego wycięliśmy kilka lat temu, bo igły zapychały rynny. Patrzą na życie mojej mamy od trzydziestu lat. Były świadkami całego mojego dzieciństwa. Widziały, jak haniebnie zbieram ślimaki i zamykam je w sło... [ więcej ]

Wagon papierosów

    * Każdy robotnik dostawał przydział na papierosy bez względu na to, czy palił. Niepalący wymieniali z palącymi kartki na papierosy na kartki na masło, kawę albo inne towary reglamentowane. W Wydartowie mama Maćka prowadziła wiejski klub. W klubie można było kupić tytoń bez kartek, piwo i batony Prince Polo. Poza przydziałem na sklep mama Maćka dostawa... [ więcej ]

Niemcy jednak przyszli

  Pod koniec PRL-u Andrzej wyjechał do Kanady. Wyleciał z komunizmu, a wrócił do wolnej Polski. Dolar był najdroższy od lat, kiedy Andrzej wymienił zaoszczędzone pieniądze na złotówki. Zainwestował je w nową wywrotkę do swojej firmy budowlanej i willę w Kowarach, w której kiedyś mieściło się przedszkole. Sam remontował budynek. Pewnego dnia podczas odnawiania... [ więcej ]